Nela

„Nasza czarna jaskółeczka”-  Maria Konopnicka

 

Nasza czarna jaskółeczka

Przyleciała do gniazdeczka

Przez daleki kraj.

Bo w tym gniazdku się rodziła,

Bo tu jest jej strzecha miła,

Bo tu jest jej raj.

A ty czarna jaskółeczko,

Nosisz piórka na gniazdeczko,

Ścielże dziatkom je!

Ścielże sobie ściel, niebogo,

Chłopcy pójdą swoją drogą,

Nie ruszą go, nie!

 

 

„Czytaj wiele”-  piosenka

 

1.Jeśli lubisz czytać książki, musisz wiedzieć, 

z książek wielu rzeczy można się dowiedzieć.

Nowych poznasz ludzi, nowe poznasz kraje,

Jakie jest w nich życie, jakie obyczaje.

 

Ref. W każdej książce

ogrom wiedzy

zawsze ci się przyda.

Czytaj książki w każdej chwili-

czy lato, czy zima.

 

2.Wciąż zostają w głowie twojej nowe słowa,

mądre myśli, powiedzenia i przysłowia.

I przenosi w świat bajkowy, kolorowy

Byś się nudził, o tym nigdy nie ma mowy.

 

Nela

Piosenka -Powrót bocianów

  1. Przyleciały z daleka i krążyły nad łąką.

Zobaczyły je dzieci, gdy rankiem wzeszło słonko.

 

  1. Zobaczyły je dzieci, powitały radośnie:

-A witajcie bociany, powiedzcie nam o wiośnie.

 

  1. Przeleciały nad wioską, kołowały powoli,

aż przysiadły na gnieździe, na starej tej topoli.

 

  1. Siadły na swej topoli, stare gniazda poznały,

dzieciom na powitanie o wiośnie klekotały.

 

Kwiecień ciepły, kwiecień zimny

Proszę pana niech pan powie,

czy ten kwiecień ma źle w głowie?

Raz jest zdrowy, raz z katarem

i tak chodzi lat już porę.

Kwiecień ciepły, kwiecień zimny

czy wy o tym dzieciaki wiecie,

raz w kożuchu raz w sandałach jest

taki kwiecień plecień.

Proszę pani od pogody,

czy ten kwiecień nie chce zgody?

Sypie śniegiem, słońcem praży,

deszcz i burza też się zdarzy.

Kwiecień ciepły, kwiecień zimny

czy wy o tym dzieciaki wiecie,

raz w kożuchu raz w sandałach jest

taki kwiecień plecień.

Nela

Pierwszy dzień wiosny.

Jeszcze czasem zrobi się chłodno
Jeszcze słońce słabo przygrzewa
Jeszcze śnieżek słabo poprószy
Jeszcze mało liści na drzewach

Ref.
Ale to już dzień wiosny pierwszy
Ćwierka ptaszek, wiatr wyśpiewuje
Jeśli będziesz bardzo uważny
Oddech wiosny pewnie poczujesz

Nie zapada wieczór tak wcześnie
Trawki znów ochoczo wytrysły
Psy i kotki poweselały
Dzieci mają nowe pomysły

Ref.
Ale to już dzień wiosny pierwszy
Ćwierka ptaszek, wiatr wyśpiewuje
Jeśli będziesz bardzo uważny
Oddech wiosny pewnie poczujesz

Wiosna

Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro: - Przyjedzie pewno furą
Jeż się najeżył srodze: - Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: - Ja nie wierzę, przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: - Wiem coś o tym, przyleci samolotem.
- Skąd znowu - rzekła sroka - ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju widziałam ją w tramwaju.
- Nieprawda wiosna zwykle przyjeżdża motocyklem!
- A ja wam tu dowiodę, że właśnie samochodem.
- Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? - Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko, że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią śpieszą, już trawy przed nią rosną
i szumią - Witaj wiosno!

Nela

W karnawale

Z Nowym Rokiem szedł karnawał,
przebieraniem się zabawiał.
W instrumenty przebrał drzewa,
wiatr w gałęziach pieśni śpiewał.


Przebrał dzieci, spójrzcie sami,
są Indianie z piratami
i serpentyn widać zwoje,
są krasnale, są kowboje.


Jest biedronka z muchomorkiem,
przyszli także Bolek z Lolkiem,
sznur korali ma cyganka,
w stroju z frędzli jest Indianka.


I balony lecą w górę,
ktoś czerwony ma kapturek,
jest karnawał, dzieci tańczą,
gra muzyka przebierańcom.

Rok

Styczeń- zima,

luty-mróz,w marcu blisko wiosna już.

Kwiecień- kwiaty

zieleń-maj, w czerwcu w piłkę sobie graj

lipiec, sierpień- to przygoda.

czeka na nas las i woda.

wrzesień- liście, wrzesień- szkoła,

jesień nas już woła.

październik- kasztanów wielki kosz,

w listopadzie- zimno w nos.

grudzień kończy listę już.

od początku wszytko znów.

Nela

 

Kocur bury- Fasolki

Żył kiedyś kocur bury przed bardzo wielu laty
Okropne miał pazury i strasznie był pyskaty
Samotny był jak palec, zupełnie jak ja teraz
Nie chcieli się z nim bawić i nie miał przyjaciela

To on wojował bez przerwy z myszami
I głośno miauczał, gdy czegoś chciał
To on się włóczył całymi nocami
I mnóstwo wrogów miał
To on wędrował własnymi drogami
I swoje zdanie o wszystkim miał
To on zadzierał nie tylko z kotami
I robił to, co chciał

Gdy byłem jeszcze mały, nie mogłem się doczekać
Aż będę miał pazury, więc piłem dużo mleka
Pazury są wspaniałe, piękniejszych nie znajdziecie
Charakter też niczego, więc dobrze mi na świecie

To ja wojuję bez przerwy z myszami
I głośno miauczę, gdy czegoś chcę
To ja się włóczę całymi nocami
Więc podziwiajcie mnie
To ja wędruję własnymi drogami
I swoje zdanie o wszystkim mam
To ja zadzieram nie tylko z kotami
I przykład daję wam

To on wojuje bez przerwy z myszami
I głośno miauczy, gdy czegoś chce
To on się włóczy całymi nocami
Więc podziwiajcie mnie
To on wędruje własnymi drogami
I swoje zdanie o wszystkim ma
To on zadziera nie tylko z kotami
Zły przykład daje nam

Gdzie ten luty

Co się z tą pogodą stało?
W zimie wcale nie jest biało...
Gdzie ten luty, groźny, zły,
który szczerzył mrozu kły,
lecz, gdy humor dobry miał
na saneczkach z górki gnał?
I bałwanki lepił z nami,
szyby zdobił nam kwiatami
- miał pomysłów pełną głowę.
Ale na szczęście
- co najważniejsze -
wciąż daje... ferie zimowe!