Ela

30 marzec 2020r.                                                             "Wiosna na wsi".

 

I. Karta pracy, cz.4, s. 3 (dla 5 i 6-latków, fioletowa książka).

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem samodzielnie. Rysowanie po śladzie drogi kury do kurnika.

II. "Uparty kogut" - słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby.

Wyjaśnienie słowa: uparty.

- Kogo nazywamy upartym?

- Czy zwierzęta też mogą być uparte?

- Czy znasz takie zwierzęta?

Książka z ilustracjami do opowiadania, s. 62 - 65.

Dziecko słucha opowiadania, oglądając ilustracje.

Rodzina Ady i Olka wybrała się do cioci na wieś. Wszyscy byli zachwycenie celem podróży. Tylko mama wydawała się trochę zakłopotana i lekko zaniepokojona.

- Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na wsi. Chyba bardzo dawno temu. Czy będą tam wszystkie wiejskie zwierzęta? - wypytywała tatę.

- Oczywiście, jak to w gospodarstwie. Będą krowy i cielęta. Świnie i prosięta. A zamiast koni i źrebiąt - dwa traktory. Traktorów chyba się nie obawiasz? - spytał żartem tata.

Mama tylko się uśmiechnęła. - Oczywiście. Nawet rogaty baran mnie nie wystraszy. jestem supermamą.

- Będą też kury, gęsi, kaczki, indyczki. Zgroza - ciągnął tata żartobliwym tonem.

Samochód wjechał na podwórko. Ada i Olek pierwsi przywitali się z ciocią i wujkiem i natychmiast zaczęli się rozglądać za zwierzętami.

- Lola ma szczeniaki! Mogę się z nimi pobawić? - spytał Olek i już był przy kudłatej kundelce i czwórce jej szczeniąt. Ada nie mogła do niego dołączyć, ponieważ ma uczulenie na sierść. Wybrała się więc na spacer po podwórku.

- Ko, ko, gę, gę, kwa, kwa - witały ją kury i kurczęta, gęsi i gąsięta, kaczki i kaczęta. Ada z powagą odpowiadała im : "dzień dobry", "witam państwa", przybijemy piątkę?".

- Ojej! Jaka piękna kózka! - Ada usłyszała zachwycony głos mamy.

- To koźlątko, ma zaledwie kilka dni - powiedział wujek.

- Prześliczny maluszek - stwierdziła z podziwem mama.

Koźlątko nie poświęciło mamie uwagi, za to kury podniosły wielki krzyk na jej widok. Obgdakały ją z każdej strony... i sobie poszły. Został jedynie kogut. Wbił wzrok w barwną sukienkę mamy w duże czerwone koła i patrzył jak zauroczony.

- Lubi czerwony kolor - stwierdziła z zadowoleniem mama.

-Hm, obawiam się, że wręcz przeciwnie - powiedział tata.

Kogut nastroszył pióra i nieprzyjaźnie zatrzepotał skrzydłami.

- Nie przepada za czerwonym. Kiedyś wskoczył na głowę, bo byłam w czerwonym kapeluszu - powiedziała ciocia. - Ale to zdarzyło się tylko raz - dodała uspokajająco.

Po chwili wszyscy z wyjątkiem mamy zapomnieli o kogucie. Uparte ptaszysko nie odstępowało jej na krok.

- Idź sobie - odpędzała go, jednak kolor czerwony na sukience przyciągał uparciucha jak magnes.

- Nie bój się, mamo- Ada dodała mamie otuchy.

- Dam sobie radę. - mama bohatersko przeszła między kaczkami, kurami, minęła nawet gąsiora, ale gdy spojrzała za siebie, ponownie ogarnął ją niepokój. Kogut wciąż był tuż-tuż i wojowniczo stroszył pióra.

- Bywa uparty jak oślątko - westchnęła cioci. - Wracaj do kurnika, uparciuchu.

- No właśnie! - powiedziała stanowczo mama.

Obie, mama i ciocia, weszły do domu. Niezadowolony kogut grzebnął pazurem i wrócił do kurnika. Tymczasem tata z wujkiem założyli na głowy kapelusze z siatką na twarz i poszli zajrzeć do uli w sadzie.

Ada unikała pszczół od czasu, gdy minionego lata została użądlona w stopę. Wolała przechadzać się pośród żółtych kaczuszek, które nie żądlą i są mięciutkie. Nawet nie zauważyła upływu czasu. Zbliżała się właśnie pora dojenia krów, więc ciocia poszła przygotować dojarki. Olek wciąż bawił się ze szczeniętami, a tata i wujek zapomnieli o wszystkim, tak bardzo zajęli się sprawdzaniem pszczelich uli. Znudzona mama postanowiła do nich dołączyć. Jednak żeby dotrzeć do furtki prowadzącej do sadu, musiałaby przejść obok kurnika. Co będzie, jeśli kogut ją zobaczy? Wolała tego uniknąć. Postanowiła przechytrzyć nieprzyjaznego ptaka i przedostać się do sadu przez płot.

Jakież było zdziwienie Ady, gdy zobaczyła mamę wspinającą się na ogrodzenie. Pokonanie płotu, kiedy ma się na sobie odświętną sukienkę, nie jest łatwe, jednak mamie się to udało. Co prawda w rajstopach poleciało oczko, a sukienkę lekko rozdarła, ale kto by się tym przejmował.

- Oczko ci ucieka, łap je! - zażartował tata na widok żony.

- To nic takiego. Wykiwałam koguta - powiedziała szeptem, zadowolona z siebie mama.

Chwilę później, Ada zobaczyła koguta, który bez trudu przefrunął nad płotem i wylądował w sadzie.

Rozmowa na temat opowiadania:

- Czy mama Olka i Ady była wcześniej na wsi?

- Z kim bawił się Olek?

- Co robiła Ada?

- Jaki ptak zainteresował się mamą? Dlaczego?

- Jak mama przechytrzyła koguta?

- Czy jej się to naprawdę udało?

 

Układanie zdań na temat zwierząt z wiejskiego podwórka. Karty pracy, cz. 4, s. 4-5 (5 i 6-latki, fioletowa książka).

Nazywanie zwierząt, które Ada zobaczyła na wsi w gospodarstwie agroturystycznym. Odszukiwanie zwierząt znajdujących się w pętlach na dużym obrazku.

II. Odkrywanie litery "Ż , ż". Karty pracy dla 5-latków (różowa książka, s. 68). Określanie, co przedstawia obrazek. Podawanie pierwszej głoski z jego nazwy. Rysowanie po śladach rysunków. Podawanie głosek, jakimi rozpoczynają się słowo "żubr" i nazwy rysunków.

Karty pracy dla 6-latków, cz. 2, s. 64-67 (fioletowa książka). Wyodrębnianie wyrazu podstawowego - "żubry".

Budowanie schematu i modelu słów: "żubry", "Żaneta". Dzielenie nazw zdjęć na głoski. Kolorowanie na niebiesko liter "Ż, ż" w wyrazach. Czytanie sylab, wyrazów i tekstu. Oglądanie obrazków. Czytanie wypowiedzeń, wpisywanie obok nich odpowiedniej liczby - takiej, jak jest przy obrazku, którego wypowiedź dotyczy. Pisanie po śladach liter "Ż, ż", potem samodzielnie.

III. Karta pracy, cz. 4, s. 6. Dla 5 i 6-latków.

Naśladowanie głosów zwierząt przedstawionych na zdjęciach. Otaczanie zieloną pętlą zwierząt, które mają dwie nogi, a czerwoną pętlą, tych, które mają cztery nogi. Nazywanie  zwierząt, które są w jednej pętli, i tych, które są w drugiej pętli. Rysowanie kotków według wzoru. Kolorowanie drugiego kotka, licząc od lewej strony. Podział na sylaby (5-latki) i na głoski (6-latki) nazw zwierząt z wiejskiego podwórka.

Ela

27 marzec 2020r.

I. Karta pracy dla 5 i 6-latka (fioletowa książka) , cz.3, s.69

Rysowanie po śladach linii - od zdjęć dorosłych ptaków do ich potomstwa. Nazywanie ptaków. Oglądanie piór wybranych ptaków - bociana, wilgi, kukułki, czajki.

II. "Sąsiad szpak" - słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby. Książka (do słuchania opowiadań) s. 56-57. Dziecko słucha opowiadania, ogląda ilustracje.

Olek, Ada i rodzice przyjechali do dziadków w odwiedziny i zostali na cały weekend. Ada była zachwycona. Dostała nowy dzwonek do roweru w kształcie rumianego jabłuszka i musiała go wypróbować. Natychmiast! Jeździła dookoła ogrodu dziadków i dzwoniła zawzięcie. Sprawiało jej to ogromną radość. Wprawdzie rodzina zatykała uszy, ale co tam. Wreszcie Olek nie wytrzymał.

- Na kogo dzwonisz? - spytał.

- Na przechodniów. Ostrzegam ich, że jadę - odpowiedziała rozpromieniona Ada.

- Ja nie mogę! Tu nie ma żadnych przechodniów - wykrzyknął ogłuszony Olek.

Ada wzruszyła ramionami, jednak wreszcie przestała dzwonić.

- Jak dobrze - westchnęli dziadkowie, rodzice i cztery ogrodowe myszy.

- Cisza, aż dzwoni w uszach - roześmiał się dziadek. Teraz mogę przedstawić wam nowego sąsiada. - Zaprowadziła Adę i Olka w odległą część ogrodu. Tu, na pniu wysokiej brzozy, powiesił kilka dni wcześniej budkę lęgową dla ptaków. - Zachowajcie ciszę. Wkrótce go zobaczycie - szepnął.

Już po chwili dzieci zauważyły nadlatującego od strony sadu ptaszka. Krótki prostokątny ogon sprawiał, że w locie wyglądał jak czteroramienna gwiazda. Usiadł na gałęzi brzozy, ale z daleka od budki. Dzieci mogły mu się przyjrzeć uważnie. Czarne skrzydła mieniły się w wiosennym słońcu zielenią i fioletem. W ostro zakończonym dziobie trzymał źdźbło zeschłej trawy. Rozglądał się na wszystkie strony.

Olek i Ada aż wstrzymali oddech, aby go nie spłoszyć. Ptak upewnił się, że nic mu nie grozi, przefrunął do budki.

- Rozpoznaliście tego pana? - spytał dziadek.

- Pewnie. To pan szpak - odpowiedział bez wahania Olek.

- Pani szpak też osiedli się w budce? - spytała Ada.

- Oczywiście. Pan szpak wije gniazdo dla pani szpakowej i dla małych szpaczków.

- Będziesz miał bardzo dużo sąsiadów, dziadku - zauważył ze śmiechem Olek.

- Zdaje się, że będą podobnie hałaśliwi jak Ada i jej dzwonek - szepnęła mama, która dołączyła do obserwatorów pracowitego szpaczka.

-Szpet-szpet - zaśpiewał szpak i pomknął szukać materiałów na gniazdo. Wracał do budki wielokrotnie, przynosił pióra, korę, suche liście, mech, trawę.

- Stara się - zauważyła Ada.

Na to szpak zaskrzypiał jak stare deski w podłodze i jeszcze dodał: Kuku, kuku!

Olek i Ada zrobili wielkie oczy. Ze zdziwienia naturalnie. Czyżby pan szpak stracił rozum?

- Zapomnieliście, że szpaki potrafią naśladować różne głosy - przypomniał im dziadek, ubawiony zaskoczonymi minami wnucząt.

Następnego dnia o świcie Ada zerwała się z łóżka z głośnym krzykiem:

- Kradną mój rower!

Wypadła na podwórko w rozpiętej kurtce zarzuconej na piżamę. Za nią wyskoczyli dziadkowie, rodzice i Olek. Wszystkich obudził wyjątkowo głośny dźwięk dzwonka, który zdobił rower Ady. Jakież było ich zaskoczenie, kiedy odkryli, że rower stoi bezpieczny w komórce, a jego dzwonek... milczy. Gdy przetarli zaspane oczy, zobaczyli na gałęzi topoli przy oknie pokoju, w którym spała Ada, pana szpaka. Nowy sąsiad dziadka naśladował dźwięk dzwonka niczym najzdolniejszy artysta. Zdziwił się na widok rodziny w komplecie.

- Miau - miauknął jak kot i odleciał.

- "Miau", czy to po ptasiemu dzień dobry? - zastanawiała się babcia.

Ada pomyślała, że to coś mniej przyjemnego.

- Przepraszam, panie szpaku - szepnęła w stronę budki.

Jak myślicie, dlaczego Ada przeprosiła szpaka?

Rozmowa na temat opowiadania:

- Dlaczego Ada jeździła na rowerze i dzwoniła?

-  Gdzie założył gniazdo szpak?

- Jakie odgłosy naśladował szpak?

- Dlaczego Ada myślała, że kradną jej rower?

- Kto głośno naśladował dźwięk dzwonka?

- Jakim dźwiękiem pożegnał szpak rodzinę?

Dzieci 6-letnie głośno czytają teksty znajdujące się pod ilustracjami do opowiadania.

III. Karta pracy,cz.3, s.70-71 (fioletowa książka dla 5 i 6-latkow).

Liczenie żab. Wskazywanie dwóch takich samych par żab. Kolorowanie ich. Wyklaskiwanie podanego rytmu i powtarzanie tekstu.

Rysowanie szlaczków po śladach, a potem samodzielnie.

 

 

Ela

26.03.2020r.

I. Zabawa plastyczna: "Wiosenne słońce".

Pomoce: żółty i pomarańczowy papier, rysunek słońca, klej. Zapełnianie rysunku słońca żółtymi i pomarańczowymi wydartymi kawałkami papieru. (wydzieranka).

Opowieść ruchowa przy dowolnej muzyce - "Wiosna" (nagranie dowolnej muzyki instrumentalnej o pogodnym charakterze). Dziecko stara się obrazować tekst ruchem.

Wiosna wychodzi na spacer.          Dziecko kładzie ręce na biodrach, maszeruje.

Kiedy dotyka ziemi, topnieje

śnieg i pojawiają się kwiaty.          Dziecko wykonuje przysiady, dotykając dłońmi dywanu.

Trochę się zmęczyła. Przysiadła

na starym pniu drzewa i postanowiła

odpocząć.                                  Dziecko przechodzi do leżenia na plecach.

Głęboko oddycha, wciągając

pachnące świeżą ziemią

powietrze.                                Dziecko wciąga powietrze nosem, wypuszcza ustami.

- Jak przyjemnie. Szkoda,

że muszę iść dalej.

Zobaczę, co słychać w sadzie.    Dziecko wyciąga nogi przed siebie, rozsuwając lekko na boki, przeciąga się, unosząc ręce w górę i

                                              na boki.

 

Wyczaruję liście na drzewach     Dziecko wykonuje podskoki, obroty, wyciąga ręce w górę.

i zaproszę ptaki. Niech wypełnią

swym śpiewem okolicę.

Muszę przeskoczyć strumyk,     Dziecko wykonuje kilka podskoków obunóż w przód.

nie mocząc sukni.

Teraz posłucham posłucham    Dziecko przechodzi do lekkiego rozkroku, nie odrywając nóg od podłogi; wykonuje skręty

jeszcze śpiewu ptaków.            tułowia, nadstawiając raz jedno, raz drugie ucho.

Pora wracać do domu.

Zanim to zrobię

porozmawiam z drzewami.      Dziecko pozostaje w pozycji stojącej, kołysze rękami w dowolnych kierunkach, równocześnie

                                            naśladując szum drzew ( z różnym natężeniem). 

II. Rozmowa o wiosennych powrotach ptaków.

Oglądanie obrazków o ptakach, zachęcanie do dzielenia się spostrzeżeniami na ich temat (przykładowe linki):www.ekologia.pl/środowisko/przyroda/ptaki-wiosenne-opis-i-zdjęcia-wiosenne-ptaki-ciekawostki/

www.superkid.pl/ptaki#zagadki

Dziecko wskazuje znane ptaki. Słucha ciekawostek na ich temat. Rozwiązywanie zagadek o ptakach.

Piórka biało-czarne,                                                    Wiosną do nas przyleciała

buciki czerwone;                                                        ta ptaszyna czarna, mała.

uciekają przed nim żabki,                                            Murować się nie uczyła,

bardzo przestraszone. (bocian)                                   ale gniazdko ulepiła.   (jaskółka)

 

Już po lesie kuka,                                                      Śpiewa wysoko

gniazdka sobie szuka.                                                piosenki do słonka.

Jak znajdzie, podrzuca jaja,                                       Głos ma podobny

niech inni je wygrzewają.   (kukułka)                           do drżenia dzwonka.  (skowronek)

Karta pracy, cz. 3, s. 67 i 68 (fioletowa książka dla 5 i 6-latków)

Oglądanie zdjęć. Kończenie podanego rytmu - naklejanie odpowiednich zdjęć ptaków, odszukanych wśród naklejek. Łączenie pierwszych głosek z nazw obrazków. Podanie nazwy ptaka, która powstała (s.67).

Czytanie z rodzicem lub samodzielnie nazw ptaków z pierwszego rzędu. Odszukanie w drugim i w trzecim rzędzie takich samych wyrazów. Kolorowanie ich tak samo jak tych we wzorze (s. 68).

Historyjka obrazkowa: "Mały wróbel" (wyprawka, karta D).

Dziecko wycina obrazki, układa je według kolejności zdarzeń. Potem przykleja na kartkę. Opowiada, co dzieje się na kolejnych obrazkach. Opowiada całą historyjkę. Nadaje tytuł.

 

Ela

25.03.2020r.

I. Karta pracy, cz.3s. 65 (fioletowa książka 5 i 6-latki).

Wskazywanie na rysunkach: słowika, wróbla, jaskółki, bociana. Kolorowanie rysunków ptaków, które powracają do Polski wiosną. Nazywanie ptaków przedstawionych na zdjęciach. Rysowanie po śladach ramek zdjęć.

Ćwiczenia separacji ruchów. Separacja ruchów polega na wprowadzeniu wybranej części ciała w ruch, w sposób niezależny od ruchów innych części ciała np.:

- prawa ręka poziomo w bok - lewa pionowo w górę

- prawa ręka poziomo w przód - lewa pionowo w górę

- prawa ręka pod kątem w górę - lewa pod kątem w dół

- zaciskanie prawej dłoni przy jednoczesnym rozchylaniu lewej

- zaciśnięcie pięści wokół kciuka

- unoszenie po jednym palcu dłoni opartej palcami o stół, itp.

II. "Wesoła wilga" - praca plastyczna wyprawka, karta 18

- oglądanie zdjęcia wilgi, wskazywanie części ciała i nazywanie ich: skrzydła, dziób, kończyny zakończone szponami, pióra...

III. Karta pracy, cz.3, s. 66 (fioletowa książka 5 i 6-latki)

Łączenie fragmentów obrazków z dołu karty z odpowiednimi pustymi miejscami na dużym obrazku.

Ela

24.03.2020r.

I. Zabawa twórcza: "Ptaki z figur". Pomoce: klocki. Układanie z klocków wymyślonych przez siebie ptaków. Przeliczanie ile klocków zostało użytych.

Karta pracy, cz.3, s. 63 (książka fioletowa dla 5 i 6-latków). Opowiadanie historyjki o wildze. Rysowanie po śladzie drogi kukułki do gniazda wilgi.

II. Rozwiązywanie zadań tekstowych metodą symulacji.

Pomoce: klocki w ilości 10 szt. (lub inne przedmioty). Podanie dziecku wykonania zadania. Dziecko stara się je rozwiązać, dokładając lub je odkładając. Np.: Na drzewie siedziało 7 wróbli (układanie 7 klocków), potem przyleciały jeszcze 3 wróble (dziecko dokłada 3 klocki). Ile wróbli siedzi na drzewie?

5 - latki: liczą klocki i podają ich liczbę, odpowiadając na pytania. Karta pracy dla 5 - latka: (różowa książka) - s. 65

6 - latki: układają działanie: 7 +3 = 10,  8 - 8 = 0 itp. Karta pracy dla 6 - latka: (zielona książka) - cz.2, s.56 -57

III. Kolorowanie rysunku czajki według wzoru. Karta pracy, cz.3, s. 64 (fioletowa książka dla 5 i 6-latków).